Strona główna » Trochę teorii
aktualności karate-dō tsunami

Trochę teorii

Na pierwszym planie przodem sensei Tadeusz Derehajło
Trochę teorii związanej z praktyką Karate. Wielokrotnie podczas zajęć podpowiadamy ćwiczącym, by skupili się przede wszystkim na opanowaniu podstaw. To one dają bazę do dalszego rozwoju technicznego.

Podstawy jednak składają się z wielu różnych elementów. Jednym z nich jest ustawienie stóp, praca stawów kolanowych, czy chociażby biodra i kręgosłup. Mówimy o części fizyczności i nie możemy zapomnieć o kolejnych elementach, takich jak oddychanie i wszystko co dotyczy naszej psychiki.

Sensei Mirosław Pawliński

Podstawa to przede wszystkim opanowanie, w dodatku świadome naszego ciała. Zgodnie z tym, co znajduje się w jednym z punktów OKITE… aby ciało robiło to, czego chce umysł. Błędem jest jednak zapominanie tego, że i umysł trzeba kontrolować i pozwalać mu się rozwijać dokładnie tak samo, jak nasze ciało.

Przykład bardzo prosty. Bardzo proszę. Każdy z nas myje się w ciągu dnia z różnych powodów. Zmywamy z naszego ciała brud, który uważamy, że nim jest. Stajemy się czyści w naszej fizyczności. Jak jest z naszym umysłem? Kto z nas również i jego czyści? Baza, podstawa techniki to także praca nad sobą w obszarze Zen. Dlatego rozpatrując trening Karate zawsze mamy na względzie również doskonalenie się w obszarze umysłu. Jedno z drugim jest nierozerwalne. Dlatego mówimy o Karate-dō… a przecież to tylko delikatny wstęp do doskonalenia się.

Teoria, jak widać tylko na pierwszy rzut oka wydaje się zagmatwana. Nie mniej zawsze trzyma się całości.

Czasami bywa, że cały proces jest silnie zaburzony, bo docierają do nas bodźce ze świata zewnętrznego – mówi sensei Mirosław Pawliński. – Potrafimy zachwycać się wszystkim tym, co prezentują inne osoby w temacie Karate. Staramy się poznawać jak najwięcej i wydaje się nam, przez długi czas, że tylko dzięki temu wiemy cokolwiek. Tymczasem proces szkolenia i doskonalenia podobny jest do dojrzewania w życiu. Nie da się go zrealizować w godzinę. Gdyby tak było, rodzilibyśmy się od razu dorośli, bez wad, wykształceni itd.

Jak często mówi sensei Tadeusz Derehajło, lepiej znać (umieć) jedno kata ale w stopniu „mistrzowskim” niż 100 kata… w formie baletu. Istota doskonalenia się jest zupełnie w innym obszarze. Często nie dostrzeganym przez ludzi bardzo młodych, ponieważ nie dostrzegają podstawowych wartości treningu… doskonalenia się.

A reszta już na treningach :–)).

Newsletter

Pogoda

Opcje
Lokalizacja

Możesz znaleźć nazwę miasta na www.openweathermap.com.

Jednostki miar
Opcje wyświetlania
cze 25 - nie
Warszawa, PL
24°C lekkie zachmurzenie