Współczesne Karate-dō
Wersja robocza
Pojęcie tradycji w Karate cz. 2
Podobnie jak w przypadku każdej innej sztuki samoobrony, wzrost i waga przeciwnika nie są tu ani określone, ani też istotne. Zasady samoobrony wymagają gotowości do odparcia ataku każdego przeciwnika, niezależnie od jego wagi i wzrostu. Co więcej, niejednokrotnie napastnik bywa potężniej zbudowany od napadniętego.
Jako dyscyplina sportu, karate tradycyjne wykorzystuje zawody jako jeden ze środków treningowych i sposób wzbogacenia ogólnego rozwoju człowieka poprzez osiągnięcie lepszej równowagi emocjonalnej , dyscypliny wewnętrznej i zgodności z zasadami etykiety. Razem wzięte, cele te wyznaczają zrąb przepisów sportowych karate tradycyjnego.
Korzenie innych, nowoczesnych szkół karate sięgają w swym rozwoju karate tradycyjnego. Nowe szkoły oparły swoje techniki i postawy na bazie uderzeń i kopnięć japońskiego karate. Zachowując podobieństwo zewnętrzne, szkoły te wprowadziły jednak zasadnicze modyfikacje. Zapewne najbardziej brzemienna w skutki okazała się zmiana podejścia filozoficznego i przeniesienie nacisku ze sztuki walki i samoobrony na rzecz punktowanej konkurencji sportowej, polegającej na zadawaniu ciosów i kopnięć. Przykładowo, nie potrzeba eksperta, by zauważyć, że szkoły nowoczesne przejęły z karate sposoby wykonywania uderzeń i kopnięć jedynie w najbardziej ogólnym i dowolnym sensie. Punkty w walce sportowej przyznawane są tam na podstawie możliwie jak najszybszego i jak najbardziej precyzyjnego trafienia w cel pięścią lub stopą. W tej sytuacji niepotrzebny stał się wymóg "ciosu kończącego". W rezultacie zbędne okazało się wkładanie w uderzenia siły powstałej z ruchu całego ciała. Co więcej, główny nacisk położony został na oszczędność ruchów. W tym najważniejszym względzie dynamika ciała nowoczesnych szkół karate jest całkowitą odwrotnością dynamiki w karate tradycyjnym. Wyzbywszy się wymogu ciosu kończącego, nowe szkoły karate oparły w zamian swe przepisy sportowe na systemie wielopunktowym. W przypadku organizacji karate nowoczesnego mamy zazwyczaj do czynienia z systemami przyznającymi albo trzy, albo sześć razy po pół punktu.
Wyjaśnienia i komentarze
Jako dyscyplina sportu, karate tradycyjne - kolejna sprzeczność. Karate tradycyjne, jako dyscyplina sportu nie może istnieć, ponieważ tradycja w Karate wykluczała jakąkolwiek rywalizację sportową, która była tylko zubożałą kopią tej właściwej. Nawet Gichin Funakoshi był przeciwny usportowieniu Karate. Zdawał sobie sprawę z tego, że wraz ze sportem pojawią się między innymi pieniądze, które mogą ograniczyć poznawanie sztuki walki tylko do ruchu ciała, bez poznania całej otoczki filozoficznej i Zen, a zatem bez poznania całości zagadnienia związanego z doskonaleniem się.
Wykorzystuje zawody jako jeden ze środków treningowych i sposób wzbogacenia ogólnego rozwoju człowieka poprzez osiągnięcie lepszej równowagi emocjonalnej - nie od dzisiaj wiadomo, że rywalizacja sportowa bardzo dobrze wpływa na rozwój osobowości danego sportowca. Tak jest w przypadku gimnastyki, lekkiej atletyki, piłkarzy czy hokeistów.
W sztukach walki zachodzi jednak mechanizm zupełnie odwrotny. Tutaj rywalizacja sportowa wymusza na trenującym stosowanie rozwiązań, które są zakazane w walce realnej. Tylko dlatego, że mogą oni zostać natychmiast zdyskwalifikowani za użycie niedozwolonych technik. To z kolei stoi w sprzeczności z główna zasadą "minimum wysiłku, maksimum efektu". Karate sportowe wymusza na zawodniku zupełnie nie realistyczne zachowanie, sprzeczne z naturą i duchem skutecznego Karate. W dodatku, podczas zawodów Karate wygrywa ten, który z racji niemożności stosowania technik skutecznych (cztaj: niebezpiecznych) ma za zadanie oszukać przeciwnika i często podłożyć mu się pod daną technikę tak, aby jego przeciwnik został natychmiast zdyskwalifikowany za użycie niedozwolonej. Nie ma co się dziwić, że w takim przypadku przegrany przeżywa prawdziwą rozpacz, frustrację i gniew, wyładowując ją na swoim otoczeniu.

